Pogłębiony kontakt z przyrodą

Szczególne miejsce w tym opracowaniu powinien zająć kontakt z przyrodą, z roślinami, wodą, powietrzem. Spacery na łonie natury polepszają naszą kondycję zdrowotną.[1]

W przyjemnych warunkach przyrody można ćwiczyć także PP. Jeśli się wyciszymy i rozluźnimy możemy zbliżyć się do różnych gatunków drzew. Wspaniałe do tych ćwiczeń są arboreta i parki ze starymi drzewami. Jeśli są pod nimi umieszczone ławki to bardzo dobrze. W ich pobliżu można się zatrzymać i otworzyć na czucie ich energii. Jakie „przesłanie” energetyczne przekazuje platan klonolistny, dąb, choina kanadyjska, lipa, wierzba, brzoza czy sosna.

  • Jak się z nimi czujemy? Czy odpowiada nam bliskość tych drzew?
  • Czy przychodzą nam na myśl jakieś obrazy? Czy przychodzą do nas odczucia? Czy możemy to jakoś opisać? ( siła, moc, delikatność, energia kobieca bardziej czy męska, orzeźwienie, pobudzenia, odprężenie, energia zapraszającą „Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie!”[2] itp.)
  • Jakie odczucia mamy w ciele i gdzie one się lokują?

Drzewa proponowałabym jako pierwsze ponieważ są duże i potrafią swym polem otoczyć człowieka jak parasol.

Gdy dojdziemy do większej wprawy możemy bawić się w odczuwaniu różnic pomiędzy różnymi przedstawicielami danego gatunku. Tak można się otwierać na różne subtelności.

Spacery po łąkach mogą nam także dostarczyć wielu wrażeń. Jeśli nie jesteśmy specjalistami i większość gatunków jest nam nieznana, to możemy się z nimi zapoznać najpierw w nieco inny sposób czyli poprzez czucie.

  • Na początek nawiąż kontakt z rośliną. Przyglądaj się jej, dotknij, powąchaj …Połącz się z nią energetycznie przez wyrażenie takiej intencji czy woli.
  • Zadaj ogólne pytanie typu „Jak wpływa na ludzki organizm?”. Wyłącz umysł i czekaj na odpowiedź w czujności. Informacja może przyjść w postaci odczucia w ciele czy obrazu lub obydwóch. Nie zawsze przychodzi od razu. Jeśli nie to odłącz się od tej energii. Spaceruj. Odpowiedź może przyjść po chwili w formie „wiedzenia”, tak po prostu lub pojawić się w innym czasie, gdy wrócimy myślą do tej rośliny lub całkiem spontanicznie. Nie spieszmy się. Miejmy cierpliwość do procesu. Lubienie natury, przyjazna z nią relacja może znacząco wzmacniać lub przyspieszać odczyty. Wrażenie mogą być różne – wzmocnienie, doenergetyzowanie, złe samopoczucie, rozluźnienie, zacisk, uspokojenie, odczucia w różnych miejscach ciała…

Są to wstępne informacje, które będą wymagać interpretacji.

  • Można pytać o poszczególne części roślin – korzenie, łodygę, liście, kwiaty – jakie wywołują w nas odczucia.
  • Dalsze pytania mogą dotyczyć sposobów używania ich przez ludzi w zakresie naparów, jedzenie po ugotowaniu, stosowania zewnętrznego czy wewnętrznego, dawkowania.
  • Można także starać się „wyczuć” jak roślina się rozmnaża, jakie środowisko lubi, czy jest odporna czy wrażliwa i na co?
  • Po przyjściu informacji, gdy poczujemy, że na razie to tyle (informacja nie musie być obszerna, raczej będzie bardziej zdawkowa), możemy poszukać informacji w internecie lub książkach zielarskich. Najlepiej  szukać w różnych źródłach i porównać je z naszym odczytem. Na ile on okaże się trafny? Może okazać się, że odczytaliśmy mniej popularne zastosowanie danej rośliny. Praca jest ułatwiona ponieważ korzystając z obecnej technologii, robimy zdjęcie danej rośliny i szukamy jej nazwy w internecie. Cieszmy się, z każdego, choćby małego sukcesu.

Oczywiście można także sprawdzać, jaki wpływ ma dana roślina konkretnie na nasz organizm.

Celem niniejszego opracowania nie jest leczenie ludzi lecz ćwiczenie postrzegania pozazmysłowego oraz nawiązania bliskości z naturą. W razie problemów ze zdrowiem należy zgłosić się do lekarza. Nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne eksperymenty i odradzamy je. W przypadku jakiegokolwiek schorzenia prosimy o zgłoszenie się do lekarza.

  • Woda w naturze, ją też można spróbować odczytać. Jeśli mamy studnię, to przed oddaniem próbek do analizy można pokusić się o jej ocenę czy jest ona zdatna do picia. Można ćwiczyć także w domu jeśli mamy kogoś, kto przygotuje nam kilka próbek np. trzy. Do jednego naczynia wleje wodę z kranu, do drugiego wodę mineralną a do trzeciego mocno posoloną. Która z nich wyda nam się zdatna do picia.
  • Powietrze – będąc na spacerze czujmy zapachy. Zwróćmy uwagę jak nam się oddycha w różnych porach dnia, przy różnej pogodzie, w różnych miejscach kraju czy świata. Co nam służy? Gdzie urlop bardziej nas zregeneruje, biorąc pod uwagę nie tylko powietrze.

Ćwiczeń tych nie trzeba wykonywać z zamkniętymi oczami. Chodzić tutaj będzie raczej o pogłębienie kontaktu z naturą poprzez zmysły a także poza nimi.

Dobrej Zabawy!


[1] https://www.youtube.com/watch?v=h6pwOEYzVIo&list=LL&index=77

[2] Jan Kochanowskai, „Na lipę”, https://literat.ug.edu.pl/fraszki/029.htm

Każda część jest osobną przygodą. Następna jest tuż obok.